Pierwsze kroki "nowego" menedżera cz. VI (marża i narzut)

- Szefie chciałbym zarobić na tym produkcje 20% - powiedział młody menedżer.
- Jaka zatem powinna być cena produktu dla klienta skoro kupiłeś go za 100 zł? - zapytał szef.
- 120 zł.
- To wtedy zarobisz 16,6%.
- No własnie, coś mi nie idzie z tymi rachunkami.
Pomocy!

Pierwsze kroki "nowego" menedżera cz. V (czy każdy klient jest tak samo ważny)

Młody menedżer korzystając z firmowego systemu CRMu zaczął analizować klientów. Interesowały go obroty (sprzedaż), które klienci generują. Zainteresował się także kosztami ich obsługi. Podczas kolejnego spotkania zadał pytanie szefowi:
- czy wszyscy klienci są ważni?
Szef, zadowolony z pytania, odpowiedział:
- wszyscy klienci są ważni, ale niektórzy są ważniejsi.
Młody menedżer poczuł się skonfundowany...

Pierwsze kroki "nowego" menedżera cz. IV (ewolucja najstarszego zawodu świata)

Szef spotkał się na cotygodniowym spotkaniu z młodym menedżerem. Dziś zacznę od dowcipu powiedział:
Polityk, architekt i sprzedawca sprzeczali się o to, czyj zawód ma najdłuższy rodowód.
- Bóg stworzył Ewę z żebra Adama, co niewątpliwie jest zajęciem chirurga – powiedział chirurg.
- Ale przedtem, Bóg stworzył ład z chaosu, a to jest już zajęciem dla architekta – odpowiedział architekt.
- Hola, panowie – zakrzyknął polityk – a jak wam się zdaje, kto na początku stworzył chaos?
Po czym oczekująco popatrzyli na sprzedawcę, który uśmiechnął się i powiedział:
- A komu, według was, udało się przekonać Boga, że cały interes stworzenia świata jest wart zachodu?

Pierwsze kroki "nowego" menedżera cz. III (kto jest najważniejszy w firmie)

Szef spotkał się ze swoimi menedżerami. Podczas spotkania zadała pytanie:
- Kto jest najważniejszy w naszej firmie?
Młody menedżer wyrwał się z odpowiedzią:
- Ty szefie. Potem nasi klienci. No i w końcu my, pracownicy.
Szef się zafrasował, gdyż uświadomił sobie jak wiele ma jeszcze do nauczenia nowego i wyjaśnił:
- W naszej firmie najważniejsi są pracownicy. Jeśli oni dobrze pracują to klienci powracają. Jeśli klienci powracają to zostawiają u nas swoje pieniądze. Jak oni zostawiają swoje pieniądze to mamy zysk i nasza firma ma coraz większą wartość. A wtedy zadowolony jestem ja.

Pierwsze kroki "nowego" menedżera cz. II (wybór zawsze najlepszy)

Młody menedżer przyszedł na skargę do szefa: jak oni debilnie postępują, nie rozumiem dlaczego tak działają! No właśnie - masz problem ze zrozumieniem motywów działania, zaś po lekturze tego postu będziesz wiedział więcej.
Zapraszam!

Zamknij się!

Jeśli uważasz, że Twoje życie jest do niczego, że nie masz na nic wpływu, że jest w pełni zależne od sił zewnętrznych - koniecznie sięgnij po tę książkę. Larry Winget na swój brutalny sposób wyjaśni Ci, dlaczego się mylisz. Nie ma sensu dalej tracić życia na "jojczenie", gdy można zadziałać i poprawić jego jakość.
Polecam!

Pierwsze kroki "nowego" menedżera cz. I (z kim chcesz pracować)

Czytelnicy mojego bloga kilkukrotnie zwracali się do mnie z podobnie brzmiąca prośba - "masz sporo ciekawych doświadczeń - pomóż tym, którzy dopiero zaczynają karierę menedżerską". Długo zastanawiałem się nad tym i postanowiłem napisać w temacie. Zapraszam :)

Presupozycje - co to takiego?

Poprzedni post poświęciłem pytaniom (czytaj tutaj). Wspomniałem w nim o presupozycjach, czyli pytaniach które zawierają tezę. Narzędzie to, chętnie wykorzystywane, należy do arsenału technik wywierania wpływu. Jak to wygląda w praktyce?
Zapraszam!

Dlaczego warto pytać?

W swojej książce pod tytułem Sukces w relacjach międzyludzkich Alex Barszczewski zachęca do zastanowienia się nad umiejętnością zadawania pytań. Okazuje się, że choć tym narzędziem posługujemy się regularnie dość często sprawia nam ono sporo kłopotów. A przecież już Wolter zachęcał: "sądź człowieka po jego pytaniach, a nie odpowiedziach".

Dlaczego nie jesteś szczęśliwy w pracy?

Temat - rzeka. Kiedy zrobiłem osobiste badania wśród moich znajomych okazało się, że mam szczęście - wyszło pół na pół - połowa z nich jest szczęśliwa, zaś połowa nie z powodu wykonywanej pracy.
Dlaczego?